TYTUŁ PIERWSZY DO ARTYKUŁU
Józefa Przeniosło mieszkanka Bystrzycy Górnej, szczęśliwa matka dwojga dzieci oraz bardzo szczęśliwa babcia czworga wnucząt społecznik i bardzo dobry człowiek. Mówi o sobie, że zawsze coś jej w duszy grało. Od kiedy pamięta zawsze lubiła bardzo śpiewać, a słowa tych piosenek – wierszy same wydobywały się jej z ust.
Pierwszy wiersz, który został zapisany, to wiersz poświęcony rodzicom z okazji ich złotych godów, wtedy to właśnie postanowiła zapisywać swoje wiersze po to, jak mówi aby zatrzymać chwilę,uwięzić ją w zapisanym słowie. Pisze o wszystkim, najczęściej o codzienności, przyjaźni, miłości o ludziach i sprawach, które ją poruszają ,denerwują, wzruszają. Do niedawna pisała tylko do szuflady, dopiero podczas wywiadu jaki przeprowadziła z nią młodzież realizująca projekt „Cudze chwalicie – swego nie znacie” Kultura Bliska współfinansowany przez Fundację Wspomagania Wsi przyznała się do swej twórczości.
Gratulujemy pasji i życzymy wiele sukcesów w życiu prywatnym oraz twórczym.
TYTUŁ PODRZĘDNY 1
Józefa Przeniosło mieszkanka Bystrzycy Górnej, szczęśliwa matka dwojga dzieci oraz bardzo szczęśliwa babcia czworga wnucząt społecznik i bardzo dobry człowiek. Mówi o sobie, że zawsze coś jej w duszy grało. Od kiedy pamięta zawsze lubiła bardzo śpiewać, a słowa tych piosenek – wierszy same wydobywały się jej z ust.
TYTUŁ PODRZĘDNY 1
Pierwszy wiersz, który został zapisany, to wiersz poświęcony rodzicom z okazji ich złotych godów, wtedy to właśnie postanowiła zapisywać swoje wiersze po to, jak mówi aby zatrzymać chwilę,uwięzić ją w zapisanym słowie. Pisze o wszystkim, najczęściej o codzienności, przyjaźni, miłości o ludziach i sprawach, które ją poruszają ,denerwują, wzruszają. Do niedawna pisała tylko do szuflady, dopiero podczas wywiadu jaki przeprowadziła z nią młodzież realizująca projekt „Cudze chwalicie – swego nie znacie” Kultura Bliska współfinansowany przez Fundację Wspomagania Wsi przyznała się do swej twórczości.
Gratulujemy pasji i życzymy wiele sukcesów w życiu prywatnym oraz twórczym.

Józefa Przeniosło mieszkanka Bystrzycy Górnej, szczęśliwa matka dwojga dzieci oraz bardzo szczęśliwa babcia czworga wnucząt społecznik i bardzo dobry człowiek. Mówi o sobie, że zawsze coś jej w duszy grało. Od kiedy pamięta zawsze lubiła bardzo śpiewać, a słowa tych piosenek – wierszy same wydobywały się jej z ust.
Józefa Przeniosło mieszkanka Bystrzycy Górnej, szczęśliwa matka dwojga dzieci oraz bardzo szczęśliwa babcia czworga wnucząt społecznik i bardzo dobry człowiek. Mówi o sobie, że zawsze coś jej w duszy grało. Od kiedy pamięta zawsze lubiła bardzo śpiewać, a słowa tych piosenek – wierszy same wydobywały się jej z ust.
Józefa Przeniosło mieszkanka Bystrzycy Górnej, szczęśliwa matka dwojga dzieci oraz bardzo szczęśliwa babcia czworga wnucząt społecznik i bardzo dobry człowiek. Mówi o sobie, że zawsze coś jej w duszy grało. Od kiedy pamięta zawsze lubiła bardzo śpiewać, a słowa tych piosenek – wierszy same wydobywały się jej z ust.
Autor: Luiza Dudzik
Podstawa prawna
Józefa Przeniosło mieszkanka Bystrzycy Górnej, szczęśliwa matka dwojga dzieci oraz bardzo szczęśliwa babcia czworga wnucząt społecznik i bardzo dobry człowiek. Mówi o sobie, że zawsze coś jej w duszy grało. Od kiedy pamięta zawsze lubiła bardzo śpiewać, a słowa tych piosenek – wierszy same wydobywały się jej z ust.
Józefa Przeniosło mieszkanka Bystrzycy Górnej, szczęśliwa matka dwojga dzieci oraz bardzo szczęśliwa babcia czworga wnucząt społecznik i bardzo dobry człowiek. Mówi o sobie, że zawsze coś jej w duszy grało. Od kiedy pamięta zawsze lubiła bardzo śpiewać, a słowa tych piosenek – wierszy same wydobywały się jej z ust.
| Nagłówek 1 | Nagłówek 2 | Nagłówek 2 |
|---|---|---|
| Od kiedy pamięta | Od kiedy | Od |
| Od kiedy pamięta | ||
| Od kiedy pamięta | ||
| Od kiedy pamięta |
Józefa Przeniosło mieszkanka Bystrzycy Górnej, szczęśliwa matka dwojga dzieci oraz bardzo szczęśliwa babcia czworga wnucząt społecznik i bardzo dobry człowiek. Mówi o sobie, że zawsze coś jej w duszy grało. Od kiedy pamięta zawsze lubiła bardzo śpiewać, a słowa tych piosenek – wierszy same wydobywały się jej z ust.